Dlaczego Kiedyś Nienawidziłam Chodzić Na Zakupy? | Kolory Twojej Urody – Paulina Furtowicz

Dlaczego Kiedyś Nienawidziłam Chodzić Na Zakupy?

I dlaczego to się zmieniło?

Zapewne Doradca Wizerunku i Stylistka powinna lubić zakupy, prawda? Oczywiście, że tak!
Ale przyznam Ci się, że ja kiedyś NIENAWIDZIŁAM CHODZIĆ NA ZAKUPY...

Poniżej obejrzysz i przeczytasz, kiedy i jak udało mi się zmienić to dość negatywne (zwłaszcza w mojej pracy) nastawienie 🙂

Jak myślisz, Doradca Wizerunku i osobista Stylistka powinna lubić zakupy prawda?
Pewnie tak!

I teraz z całą pewnością mogę powiedzieć, że je lubię. Zarówno lubię chodzić na moje osobiste zakupy, jak i na zakupy z klientkami.
Ale czy zawsze tak było?

Zdecydowanie nie.
Kiedyś wprost ich nienawidziłam!

Nic mi się nie podobało, a nawet jak coś wpadło mi w oko, to po przymierzeniu już traciło swój urok, ręce bolały mnie od przekładania wieszaków - chodziłam po prostu jak takie dziecko we mgle między kolejnymi regałami.
Zazwyczaj nie wychodziłam z pustymi rękami. Wychodziłam z założenia, że skoro już poświeciłam czas na przyjście do centrum handlowego i odłożyłam jakieś pieniądze na zakupy, to szkoda było z tego nie skorzystać. Dlatego zazwyczaj „coś tam” kupiłam...

Ale czy zawsze było to właśnie to po co przyszłam?
Niestety nie!

Teraz, kiedy patrzę z perspektywy czasu, doskonale wiem jakie błędy popełniałam i jaką drogę musiałam przejść do punktu, w którym jestem dzisiaj.

Ja nienawidziłam zakupów przede wszystkim dlatego, że gdy wracałam do domu i chciałam założyć np. nową spódnicę, to okazywało się prawie zawsze, że nic z mojej obecnej zawartości szafy do niej nie pasuje! Po prostu NIC! I to powtarzało się tak często, że zamiast przyjemności po zakupach odczuwałam niesamowitą frustrację i zniechęcenie...

W tamtym czasie nikt mi nie powiedział, że ubrania kupuje się zestawami. Albo że kupuje się daną kreację tylko mając pewność, że coś z naszej z naszej obecnej szafy stworzy z nią fajny i ciekawy zestaw. Musiałam w tym temacie liczyć tylko na siebie i na swoje mało wprawione oko...
Jako młoda dziewczyna, nie miałam pojęcia o istnieniu zawodu osobistej stylistki więc nawet nie wiedziałam, że jest ktoś taki, kto zawodowo pomaga właśnie takie dylematy ubraniowe rozwiązywać.

Szlag mnie po prostu trafiał!

Otwierając szafę widziałam piękne ubrania, których i tak nie nosiłam!
Przez to, że tych ubrań było naprawdę bardzo dużo, to dodatkowo często miałam straszny bałagan w szafie.
A szukając jednej bluzki musiałam przekopać się oczywiście przez dwadzieścia innych. I jak tu wówczas czerpać radości z codziennego ubierania się?

Oprócz tego, że kupowałam ubrania pojedynczo to kupowałam je w sposób bardzo nieprzemyślany. Raczej zawsze byłam rozsądna ale w kwestiach na których się nie znamy, raczej trudno mówić o rozsądnym podejściu.

A tak przy okazji - jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jakie zestawy ubrań (w zależności od Twojej figury) najlepiej mieć w szafie, to zachęcam Cię do pobrania mojego darmowego ebooka o Sekretach Twojej Figury!

Sekrety Twojej Figury - Darmowy Poradnik

Zapisz się na mój Newsletter  i odbierz DARMOWY PORADNIK

"Sekrety Twojej Figury - Jak Odkryć Typ Swojej Figury i Prefekcyjnie Dopasowane Do Niej Ubrania?"

Ale są pewne korzyści z tamtych wydarzeń. Teraz, pamiętając o moim doświadczeniu sprzed wielu lat, zawsze powtarzam klientkom, które „wstydzą się” swojej szafy:
- Nie biczuj się za to, że twoja szafa teraz wygląda w taki sposób.
Po prostu nikt nigdy nie powiedział Tobie że może wyglądać inaczej.
Nikt nie pokazał Tobie jak dopasować ubrania do urody, figury, stylu - więc skąd mogłaś to wiedzieć? Teraz, po naszym spotkaniu już wiesz i będziesz świadomie budowała swoją szafę.

To zawsze uspokaja moje klientki i zdejmuje z ich pleców poczucie winy.

Mówiąc o nieprzemyślanych zakupach mam na myśli nie zwracanie uwagi na kolor, fason ubrania i to czy ubranie posłuży dłużej niż jeden sezon.
Bo cóż z tego, że kupię piękny sweterek, którego kolor gryzie się z moją naturalną kolorystyką urody i sprawiam w nim wrażenie chorej.
Cóż z tego, że kupię elegancką, drogą sukienkę, skoro wyglądam w niej jak w worku, ponieważ w żaden sposób nie podkreśla mojej figury.

Być może również masz coraz częściej wrażenie, że zakupy zamiast wprawiać Cię w dobry humor, powodują u Ciebie frustrację. Może otwierasz szafę i często patrzysz na ten ogrom ubrań, który Cię przytłacza. Jeśli jesteś w podobnej sytuacji, jak ja kiedyś pomyśl czy może nie przyszedł najwyższy czas na zmianę.

Może warto zmienić swoje podejście do zakupów. Zastanów się przed zapłaceniem za daną rzecz, czy na pewno będzie pasowała do czegoś z Twojej obecnej szafy, czy kolorystyka jest odpowiednia dla Twojej urody, czy fason podkreśla Twoją figurę czy ją zniekształca? To są proste pytania, które bardzo pomagają czerpać radość i satysfakcję z zakupów.

Całuję!

Paulina Furtowicz
Kolory Twojej Urody

Sekrety Twojej Figury - Darmowy Poradnik

Zapisz się na mój Newsletter  i odbierz DARMOWY PORADNIK

"Sekrety Twojej Figury - Jak Odkryć Typ Swojej Figury i Prefekcyjnie Dopasowane Do Niej Ubrania?"